Młodzi artyści z Sandomierza rozgrzali scenę mimo remontu i przerzucanych prób

Młodzi artyści z Sandomierza rozgrzali scenę mimo remontu i przerzucanych prób

FOT. SCK Sandomierz

W Katolickim Domu Kultury w Sandomierzu młodzi wykonawcy znów pokazali, że scena potrafi wywołać i uśmiech, i ścisk w gardle. 22 maja podczas Przystani Młodych Artystów 2026 publiczność zobaczyła finał roku pracy, który odbywał się w zupełnie niecodziennych warunkach. 👏

  • Przystań Młodych Artystów 2026 pokazała, jak wiele da się zrobić bez własnej sali
  • Na scenie spotkały się taniec, piosenka, instrumenty i gitary
  • Owacje na stojąco domknęły wieczór, który miał w Sandomierzu spory ciężar

Przystań Młodych Artystów 2026 pokazała, jak wiele da się zrobić bez własnej sali

Tegoroczny wieczór miał w sobie coś więcej niż zwykły pokaz końcoworoczny. Port Kultury, czyli dotychczasowa siedziba zajęć, jest w remoncie, więc dzieci i młodzież ćwiczyły tam, gdzie akurat było możliwe - w zastępczych salach, szkołach i przestrzeniach, które dało się na szybko zamienić w miejsce do pracy.

To właśnie ten kulisy-scenariusz sprawił, że występy nabrały dodatkowej siły. Nie było wygody, ale była konsekwencja. Nie było stałej sceny, ale był rytm prób i upór całego zespołu 🎭

Na scenie spotkały się taniec, piosenka, instrumenty i gitary

W programie znalazły się pokazy Formacji Tanecznej Dance Mania, Sandomierskiego Studia Piosenki, instrumentaliści Pracowni Dźwięku Czarno-Biali oraz uczestnicy zajęć gitarowych SCK. Każda z tych grup pokazała inny fragment całorocznej pracy, ale razem złożyły się na jeden, bardzo czytelny obraz - dzieci i młodzież, które po prostu zrobiły swoje 🎶

Za tym wieczorem stoją też instruktorzy: Justyna Kuchta, Martyna Puszka-Maziarz, Grzegorz Kopeć i Rafał Panek. To oni prowadzili młodych artystów przez sezon, w którym trzeba było zachować tempo mimo remontowych przeszkód i rozrzuconych prób.

Owacje na stojąco domknęły wieczór, który miał w Sandomierzu spory ciężar

Finał nie potrzebował wielkich słów. Widownia zareagowała owacjami na stojąco, a ze sceny padły podziękowania także ze strony burmistrza Sandomierza. Taki gest dobrze domknął cały wieczór - bo widać było, że za tym występem stoi nie tylko talent, ale też cierpliwa, codzienna robota.

I chyba właśnie dlatego Przystań Młodych Artystów 2026 zostawiła po sobie coś więcej niż koncertowy wspominek. W Sandomierzu znów wybrzmiało, że kultura lokalna żyje tam, gdzie młodzi dostają przestrzeń, żeby rosnąć razem ze swoją sceną.

na podstawie: Sandomierskie Centrum Kultury.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (SCK Sandomierz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.