Glina zamiast słodyczy. Dzieci z Przedszkola nr 5 ulepiły pierwsze talerzyki projektu “Formy z natury

Glina zamiast słodyczy. Dzieci z Przedszkola nr 5 ulepiły pierwsze talerzyki projektu "Formy z natury

W Dniu Dziecka trzydzieścioro przedszkolaków zamiast balonów dostało kawałki surowej gliny. Ręce w błocie, skupienie na twarzach – i żadnego protestu. Tak w Sandomierzu zaczęła się przygoda z rzeźbą ceramiczną, która ma objąć mieszkańców wszystkich pokoleń.

Pierwszy czerwca przedszkolaki z grup Misie i Sówki zasiedły przy stołach w Przedszkolu nr 5. Zadanie było konkretne: każde dziecko miało ulepić ceramiczny talerzyk na wakacyjne skarby. Muszle, kamyki, szyszki – każdy już wiedział, co na nim wyląduje, gdy tylko wypoczynek nadejdzie.

Warsztaty poprowadziła Agnieszka Ferenc – artystka, której praca z najmłodszymi wychodzi naturalnie, bez sztucznego wymuszenia. Dzieci nie siedziały cicho, bo musiały. Siedziały, bo glina działa jak magnes. Talerzyki nie trafiły jeszcze do domów – muszą wyschnąć, przejść przez piec, zyskać trwałość.

  • Od przedszkola po dorosłych – projekt rozkręca się na dobre

Od przedszkola po dorosłych – projekt rozkręca się na dobre

To był dopiero początek. Urząd Miejski w Sandomierzu zaplanował w ramach “Formy z natury – rzeźba ceramiczna w praktyce” znacznie więcej:

  • kursy ceramiczne na dwóch poziomach zaawansowania
  • warsztaty dla różnych grup wiekowych
  • konkurs artystyczny z wystawą pokonkursową

Tematem przewodnim pozostaje rzeźba ceramiczna charakterystyczna dla regionu świętokrzyskiego – tradycja, którą miasto próbuje wyciągnąć z muzealnych gablot i przekazać w żywe ręce.

na podstawie: Urząd Miejski w Sandomierzu.