Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Dwa BMW i dwa mandaty - weekendowa brawura skończyła się utratą prawa jazdy

Dwa BMW i dwa mandaty - weekendowa brawura skończyła się utratą prawa jazdy

W miniony weekend dwóch kierowców w powiecie sandomierskim wcisnęło gaz dużo za mocno i obaj zakończyli jazdę z zatrzymanym prawem jazdy. Jeden pędził 105 km/h w Kleczanowie, drugi 126 km/h w Słupczy, choć w obu miejscach obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.

Jak podała Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu, pierwszy kierujący został zatrzymany na drodze krajowej nr 77 w Kleczanowie. 46-latek jechał osobowym BMW z prędkością większą o 55 km/h od dopuszczalnej. Policjanci ustalili, że dopuścił się wykroczenia w warunkach recydywy, dlatego nałożyli na niego mandat w wysokości 3000 zł i dopisali mu 13 punktów karnych.

Drugi kierowca został skontrolowany w Słupczy, na drodze wojewódzkiej nr 777. 21-letni mężczyzna prowadzący BMW przekroczył dozwoloną prędkość o 76 km/h. Za to wykroczenie otrzymał mandat 2500 zł i 15 punktów karnych.

Obaj stracili prawo jazdy na trzy miesiące. Takie konsekwencje przewidują obowiązujące przepisy za przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h. Policja przypomina, że poza karą finansową i punktami chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.

To był brutalny rachunek za kilka minut pośpiechu - wysokie mandaty, punkty karne i trzy miesiące bez uprawnień pokazują, że na lokalnych drogach brawura kończy się wyjątkowo szybko i wyjątkowo drogo.

na podstawie: Policja Sandomierz.