Gdzie kostium śmieszy bardziej niż scenariusz - Odjechana farsa w Sandomierzu

W teatralny zimowy wieczór scena w Sandomierzu zyskała błysk i tempo, które trudno było odłożyć na bok. Publiczność w Katolicki Dom Kultury w Sandomierzu poczuła, że to nie zwykły spektakl, tylko prawdziwe widowisko z elementami farsy i błyskotliwego aktorstwa.
- Scena pulsowała energią podczas Odjechana farsa
- Aktorzy utrzymywali tempo i profesjonalizm od pierwszej do ostatniej sceny
- Publiczność nagrodziła spektakl gromkimi oklaskami i pełną salą
Scena pulsowała energią podczas Odjechana farsa
Spektakl “Odjechana farsa” rozbawił widzów do łez, a po wyjściu z sali wciąż było słychać echo oklasków 😂👏. Występ odbył się 15 stycznia, widownia była pełna, a atmosfera przepełniona śmiechem i żywiołowymi reakcjami. Aktorzy otrzymali gromkie brawa i zasłużone ukłony.
Aktorzy utrzymywali tempo i profesjonalizm od pierwszej do ostatniej sceny
Monika Mazur i Piotr Szwedes dawali z siebie wszystko - przebiórki następowały w zawrotnym tempie, kostiumy znikały i pojawiały się niemal w locie, a komizm sceniczny nie tracił na precyzji 🎭📸. Efekt? Spektakl, który łączył lekkość farsy z rzemiosłem aktorskim, trzymał tempo i dowcip aż do finału.
Publiczność nagrodziła spektakl gromkimi oklaskami i pełną salą
Organizatorzy podziękowali widzom za obecność i energię, którą wnieśli do sali — ten kontakt z publicznością był jednym z motorów przedstawienia 🙂👏🎟️. Dla mieszkańców Sandomierza to wieczór, który przypomniał, jak dużo radości daje lokalna scena teatralna.
na podstawie: Katolicki Dom Kultury w Sandomierzu.
Autor: krystian
