W deszczu przyszli rozmawiać z burmistrzem. Ruszył cykl spotkań w Sandomierzu

W deszczu przyszli rozmawiać z burmistrzem. Ruszył cykl spotkań w Sandomierzu

Padało, a mimo to w Parku Osiedlowym przy ul. Baczyńskiego i przy ul. Mokrej zrobiło się tłoczno. Mieszkańcy przyszli z pytaniami o swoje ulice, najbliższe otoczenie i sprawy, które zwykle odkłada się na później. Burmistrz Sandomierza rozpoczął serię rozmów w terenie, która ma przenieść miejską debatę bliżej codziennych spraw mieszkańców. Tego dnia pogoda nie ułatwiała spotkania, ale frekwencja pokazała, że potrzeba rozmowy jest silniejsza niż kapryśna aura.

  • Głos z Baczyńskiego i Mokrej wybrzmiał mimo deszczu
  • Spotkania mają zebrać uwagi, zanim urosną do większych problemów

Głos z Baczyńskiego i Mokrej wybrzmiał mimo deszczu

W ramach cyklu odbyły się już dwa pierwsze spotkania z mieszkańcami. Najpierw rozmowy toczyły się w Parku Osiedlowym przy ul. Baczyńskiego, później w rejonie ul. Mokrej. Sam wybór takich miejsc nie jest przypadkowy – chodzi o kontakt tam, gdzie mieszkańcy rzeczywiście spędzają czas i widzą na co dzień, co wymaga poprawy.

Mimo niesprzyjającej pogody uczestników nie brakowało. W dyskusjach pojawiały się uwagi, pytania i propozycje dotyczące funkcjonowania miasta. To właśnie taki obraz osiedlowych spotkań bywa najbardziej wartościowy: bez sztywnej oprawy, za to z konkretem, który pozwala wychwycić sprawy niewidoczne z gabinetu.

Spotkania mają zebrać uwagi, zanim urosną do większych problemów

Według miejskiego komunikatu rozmowy w terenie służą bezpośredniemu dialogowi i lepszemu poznaniu oczekiwań mieszkańców. Chodzi nie tylko o wysłuchanie pojedynczych głosów, ale też o wyłapywanie powtarzających się tematów, które dotyczą całych części miasta. Takie sygnały często pokazują, gdzie potrzebne są drobne korekty, a gdzie większa decyzja.

Organizatorzy dziękują wszystkim za obecność i zaangażowanie. Zapowiadają też kolejne spotkania w następnych punktach Sandomierza. Dla mieszkańców to szansa, by sprawy z ich otoczenia nie trafiały wyłącznie do urzędowych notatek, lecz od razu stawały się częścią rozmowy o mieście.

na podstawie: UM Sandomierz.