Małe ręce - wielki ruch: jak dzieci w Sandomierzu tworzyły animacje

W jednym z kulturalnych zakamarków Sandomierza przez kilka intensywnych godzin panowała filmowa gorączka — przestrzeń OPAK-u przemieniła się w mini-studio, w którym powstawały pierwsze ruchome historie. To tam młodzi twórcy poznawali podstawy animacji poklatkowej i uczyli się pracy zespołowej.
- Dzieci poznawały kolejność kadrów i role na planie - Ruchome Obrazki robiły swoje
- Tworzyli z papieru, filcu i plasteliny - powstawały małe światy, które wkrótce pokażą młodzi filmowcy
Dzieci poznawały kolejność kadrów i role na planie - Ruchome Obrazki robiły swoje
Warsztat pod szyldem „Ruchome Obrazki” poprowadził Bartek Musiuda, który krok po kroku wprowadzał uczestników w technikę poklatkową. Dzieci wcielały się w role reżyserów, operatorów, scenografów i animatorów, ucząc się jednocześnie planowania ujęć i cierpliwości potrzebnej do tworzenia ruchu z nieruchomych elementów. 🎬👧👦
Praca odbywała się zespołowo — każdy kadr wymagał precyzji i wspólnego działania, a radość z widocznych efektów szybko rozwiązywała nudę i zastępowała rywalizację.
Tworzyli z papieru, filcu i plasteliny - powstawały małe światy, które wkrótce pokażą młodzi filmowcy
Z kolorowego papieru, bibuły, filcu i plasteliny uczestnicy budowali scenerie i bohaterów, którym nadawano charakter dzięki kolejnym ujęciom. Praca manualna i prosty sprzęt okazały się świetnym pretekstem do eksperymentu z ruchem i kompozycją obrazu. 🎨✨
Organizator zapowiada, że efekty warsztatów zostaną zaprezentowane wkrótce na stronie organizatora — jest to okazja, by zobaczyć, jak z kilku klatek narodziła się opowieść. Organizator zachęca do śledzenia informacji o premierze gotowych filmów.
Kilka zdjęć z zajęć pokazuje skupienie, zaangażowanie i uśmiechy młodych twórców — proste narzędzia okazały się bramą do wielkiej wyobraźni. 😊
na podstawie: Sandomierskie Centrum Kultury.
Autor: krystian
