Kasprzycki w Lapidarium - wieczór, który połączył śmiech z zadumą.

FOT. Sandomierskie Centrum Kultury
Na scenie w Lapidarium pod Ratuszem zapanowała atmosfera jak z dobrego literackiego spotkania - ciepła, bliska i nieco przewrotna. To tutaj, w ramach I Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Aktorskiej i Poezji Śpiewanej im. Marka Sochackiego, Robert Kasprzycki zamknął dzień festiwalowy recitalem pełnym anegdot i piosenek, które publiczność przyjęła z entuzjazmem.
- Robert Kasprzycki pokazał, jak na I Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Aktorskiej i Poezji Śpiewanej im. Marka Sochackiego łączą się żart i nastrój
- Muzyka i opowieści sprawiły, że Lapidarium pod Ratuszem znów stało się miejscem osobistych spotkań
Robert Kasprzycki pokazał, jak na I Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Aktorskiej i Poezji Śpiewanej im. Marka Sochackiego łączą się żart i nastrój
Artysta, który wcześniej zasiadał w jury festiwalu, wrócił na scenę w roli wykonawcy i szybko zyskał kontakt z widownią. Jego recital płynął od śmiechu do refleksji - raz publiczność wybuchała śmiechem przy barwnych anegdotach, za chwilę słuchała w skupieniu nastrojowych utworów. W repertuarze nie zabrakło znanych i lubianych piosenek, w tym Niebo do wynajęcia, która spotkała się z głośnym aplauzem. 😊
Muzyka i opowieści sprawiły, że Lapidarium pod Ratuszem znów stało się miejscem osobistych spotkań
Wieczór udowodnił, że koncert to nie tylko wykonanie piosenek - to dialog między artystą a słuchaczami. Kasprzycki prowadził publiczność z lekkością narratora, a połączenie humoru i emocji uczyniło z tego recitalu coś więcej niż zwykły występ - to było spotkanie. Miejsce, które artysta wspomniał z sentymentem, naprawdę zatętniło życiem i rozmową. 🎶🙂
Dla mieszkańców, którzy byli tego wieczoru w Lapidarium pod Ratuszem, to była okazja, by przypomnieć sobie siłę prostych opowieści i dobrze zaśpiewanej piosenki. Jeśli przegapiliście ten wieczór, warto śledzić kolejne odsłony festiwalu - takie spotkania wciąż potrafią zaskakiwać swoją bliskością i humorem.
na podstawie: SCK Sandomierz.
Autor: krystian
