Wielkanoc na ludowo w Koćmierzowie połączyła rodziny przy śpiewie i rękodziele

Dworek w Koćmierzowie na kilka godzin zamienił się w miejsce, gdzie Wielkanoc pachniała wypiekami, filcem i ludowymi przyśpiewkami. Podczas spotkania „Wielkanoc na Ludowo” dzieci i dorośli siadali obok siebie przy stołach, a tradycja nie była tu muzealnym eksponatem, tylko żywą częścią wspólnego popołudnia. Takie chwile budują coś więcej niż świąteczne dekoracje – zostawiają po sobie pamięć o czasie spędzonym razem.
- W dworku święta dostały ludowy rytm
- Przy stołach powstawały ozdoby, a obok nich wracały dawne zwyczaje
- Wspólne popołudnie zorganizowały instytucje i stowarzyszenia
W dworku święta dostały ludowy rytm
21 marca 2026 r. w Dworku w Koćmierzowie przez cztery godziny panował klimat, który wielu kojarzy się z dawnymi, domowymi przygotowaniami do świąt. Zamiast pośpiechu było spokojne działanie, zamiast przypadkowych atrakcji – spotkanie oparte na zwyczajach, śpiewie i pracy własnych rąk. Wydarzenie przyciągnęło całe rodziny, które szukały nie tylko zajęcia na popołudnie, ale też prostego powrotu do wielkanocnych tradycji.
Przy stołach powstawały ozdoby, a obok nich wracały dawne zwyczaje
Najwięcej działo się przy warsztatowych stołach. Z filcu powstawały kolorowe koguciki, a w części kulinarnej uczestnicy przygotowywali słodkie wielkanocne króliczki. To właśnie w takich drobnych działaniach widać, jak tradycja przenosi się z opowieści do konkretu – do pracy dłoni, do rozmowy i do wspólnego śmiechu.
Ważnym punktem spotkania były też gawędy o dawnych zwyczajach i obrzędach wielkanocnych. Opowieści przywoływały czas, gdy święta miały własny rytm, a wiedza o nich przechodziła z pokolenia na pokolenie bez pośpiechu i bez ekranów. Całość dopełniły ludowe przyśpiewki, które szybko wciągnęły uczestników do wspólnego śpiewania.
Wspólne popołudnie zorganizowały instytucje i stowarzyszenia
Za spotkaniem stały Sandomierskie Centrum Kultury i Urząd Miejski w Sandomierzu, działające we współpracy ze Stowarzyszeniem „Nasze Sioło” oraz Stowarzyszeniem „Razem dla Nadbrzezia”. Taki układ pokazuje, że dbanie o tradycję nie kończy się na deklaracjach – potrzebne są miejsca, ludzie i konsekwencja w robieniu rzeczy, które naprawdę łączą.
Organizatorzy podkreślili wdzięczność za obecność uczestników i za atmosferę, która wypełniła to popołudnie ciepłem i dobrą energią. Dla wielu osób to właśnie w takich wydarzeniach wielkanoc przestaje być tylko datą w kalendarzu, a staje się doświadczeniem wspólnoty, rozmowy i prostych gestów, które zostają na dłużej.
na podstawie: UM Sandomierz.
Ostatnie Artykuły

„Cudowna Terapia” rozbawiła Sandomierz, choć zaczęła się od małżeńskiego kryzysu

Świętokrzyskie organizacje spotkają się bez paneli, za to z warsztatami i rozmową

Kolorowe kwiaty i teatrzyk w Sandomierzu uczą dzieci, czym jest akceptacja

Znicze pod pomnikiem Jana Pawła II w 21. rocznicę jego śmierci

Odblaski zamiast przypadku - sandomierskie szkoły z policyjnymi nagrodami

Sandomierz szykuje miejskie sprzątanie z podziałem ulic

W Łoniowie ruszył rowerem po alkoholu - mandat zabolał bardziej niż pedałowanie

Głosowanie na #SuperDzielnicowego 2026 już trwa - stawka jest większa niż laur

W Nowej Wsi gnał o 53 km/h za szybko - stracił prawo jazdy

Boisko przy Jedynce doczeka się modernizacji za 316 tys. zł

Baloniki i trzeźwość na drogach Sandomierza - policjanci zaskoczyli kierowców

Wielkanocne spotkanie w sandomierskim zamku połączyło samorząd, chóry i dzieci

Blisko 1,5 promila na rowerze - patrol przerwał jazdę w Koprzywnicy

