Wiersze Doroty Gellner rozgrzały Sandomierz i jury długo ważyło każdy głos

Wiersze Doroty Gellner rozgrzały Sandomierz i jury długo ważyło każdy głos

Na scenie w Ośrodku Promocji Aktywności Kulturalnej w Sandomierzu poezja zabrzmiała tak, jakby była pisana właśnie na ten wieczór. Młodzi recytatorzy wchodzili kolejno, a sala odpowiadała ciszą, skupieniem i wyczuwalnym napięciem. W finale III Konkursu Recytatorskiego „Słowem malowane” liczyły się nie tylko pamięć i dykcja, ale przede wszystkim rytm, wyobraźnia i sposób, w jaki ktoś potrafił ożywić wiersz własnym głosem.

  • Scena w OPAK zamieniła się w żywy zapis poezji
  • Jury długo ważyło każdy występ, a po werdykcie zaczęły się rozmowy
  • Laureaci pokazali, jak różnie można opowiedzieć jeden wiersz

Scena w OPAK zamieniła się w żywy zapis poezji

W piątek, 10 kwietnia, finał konkursu poświęconego twórczości Doroty Gellner zebrał w Sandomierzu uczestników z całego powiatu. Tegoroczna odsłona miała wyraźny, lokalny ciężar, ale jej atmosfera wykraczała poza samą rywalizację. Wiersze pełne humoru, rytmu i dziecięcej wyobraźni dały młodym wykonawcom szerokie pole do popisu, a każda interpretacja brzmiała inaczej.

Na widowni dało się odczuć to, co w takich wydarzeniach bywa najcenniejsze – wzajemne wsparcie, życzliwość i skupienie, które nie gasło nawet wtedy, gdy scena była już pusta. Organizatorzy podkreślali, że poziom tegorocznego finału był bardzo wyrównany, a różnice między kolejnymi występami naprawdę niewielkie. To właśnie dlatego konkurs nie był zwykłym przeglądem recytacji, lecz spotkaniem, w którym tekst literacki stawał się pretekstem do pokazania osobowości.

Jury długo ważyło każdy występ, a po werdykcie zaczęły się rozmowy

Obrady trwały długo, bo w wielu prezentacjach było widać nie tylko przygotowanie, ale też odwagę sceniczną i dojrzałość interpretacyjną. Po ogłoszeniu wyników jurorki znalazły czas na rozmowy z uczestnikami, ich opiekunami i nauczycielami. Takie spotkania mają dla młodych recytatorów szczególną wartość – pozwalają usłyszeć konkretne wskazówki i zobaczyć, co już działa na scenie, a nad czym warto jeszcze pracować.

W jury zasiedli:

  • Kamila Kremiec-Panek – dyrektor Sandomierskiego Centrum Kultury
  • dr Danuta Paszkowska – polonistka, doktor nauk humanistycznych
  • Marta Chorab – kierownik Czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sandomierzu
  • Renata Domka – kierownik ds. ruchu amatorskiego Tarnobrzeskiego Domu Kultury

Koordynatorka konkursu Beata Mojduszka i Kamila Kremiec-Panek zapowiedziały, że za rok wydarzenie wróci na scenę w podobnym duchu. Po takim finale trudno się temu dziwić – w Sandomierzu widać było, że recytacja nadal potrafi przyciągać i budować prawdziwe emocje.

Laureaci pokazali, jak różnie można opowiedzieć jeden wiersz

Wyniki potwierdziły, że poziom był wysoki we wszystkich grupach wiekowych. Nagrody i wyróżnienia trafiły do osób, które najlepiej połączyły tekst z interpretacją, a przy tym nie zgubiły lekkości i naturalności.

I kategoria wiekowa

  • I miejsce – Maria Rosiewicz
  • II miejsce – Karolina Kowalska
  • III miejsce – Amelia Adamczak

Wyróżnienia:

  • Bartosz Karasiński
  • Małgorzata Hylińska
  • Iga Szczerowoda

II kategoria wiekowa

  • I miejsce – Zuzanna Mendyk
  • II miejsce – Alicja Pawlęga
  • III miejsce – Anna Broś

Wyróżnienia:

  • Natalia Glibowska
  • Marcelina Wiśniewska
  • Bartosz Tenderenda

III kategoria wiekowa

  • I miejsce – Wiktoria Pacholczak
  • II miejsce – Hanna Juda
  • III miejsce – Jan Ptak

Wyróżnienie:

  • Aleksandra Mucha

Organizatorzy podziękowali także nauczycielom i opiekunom za codzienną pracę z dziećmi i młodzieżą, a fundatorom nagród – Starostwu Powiatowemu oraz Miejskiej Bibliotece Publicznej – za wsparcie całego przedsięwzięcia. Dzięki takim partnerom konkurs nie kończy się na jednym wieczorze. Zostaje jeszcze długo później – w komentarzach po występach, w kolejnych ćwiczeniach i w pewności, że na sandomierskiej scenie nie brakuje nowych głosów.

na podstawie: Urząd Miejski w Sandomierzu.