Motocyklista z 2,5 promila i dożywotnim zakazem wpadł na DK79

Po godzinie 23 na drodze krajowej nr 79 w Samborcu policjanci zatrzymali 41-letniego motocyklistę, który miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna nie tylko jechał po pijanemu, ale też zignorował dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jak ustaliła Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu, nie był to jego pierwszy konflikt z prawem w tej sprawie.
Interwencja miała miejsce w miniony piątek. Funkcjonariusze podjęli działania wobec mieszkańca gminy Samborzec, który kierował jednośladem w stanie nietrzeźwości.
Badanie potwierdziło, że miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. To jednak nie zamknęło sprawy, bo policjanci ustalili także, że 41-latek lekceważył orzeczony przez sąd dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Jak podaje Policja, mężczyzna działał w warunkach recydywy. Wcześniej zapadł już wobec niego prawomocny wyrok za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Teraz odpowie przed sądem. Na gruncie Kodeksu karnego grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązkowa nawiązka na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - do 60 tysięcy złotych.
To pokazuje, jak szybko jedna jazda po alkoholu może zamienić się w poważną sprawę karną, gdy kierujący ignoruje i alkohol, i wyrok sądu.
na podstawie: Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu.
Ostatnie Artykuły

Mundur zamiast szkolnej rutyny - uczniowie usłyszeli, jak naprawdę wygląda służba

Szkoła ze Świniar Starych zgarnęła dublet w sandomierskim BRD

Sandomierskie centrum społeczno-kulturalne i ochrony ludności wchodzi w procedurę

Chopinowski wieczór w sandomierskim zamku połączy muzykę z historią

104 wykroczenia w jeden dzień - drogówka w Sandomierzu nie odpuszcza

Strażacy z Sandomierza na trasie - tu liczył się każdy dobry gest

Ponad 3 promile na rowerze - finał jazdy skończył się w sądzie

Zarabiasz na YouTube, Twitchu lub TikToku? Ten przelicznik walut pokaże Ci realną wartość Twoich AdSense i donacji

Syreny w Sandomierzu zabrzmiały dla strażaka, który nie dojechał do remizy

Sandomierscy strażacy rozciągnęli wodę na wielką odległość

1,5 promila na dwóch kołach - rowerzysta wpadł na Lubelskiej

Sól jako białe złoto wraca do Sandomierza w wykładzie i wystawie solniczek

Młodzi z Sandomierza zagrali o naturze tak, że sala nie milczała

