Syreny w Sandomierzu zabrzmiały dla strażaka, który nie dojechał do remizy

Syreny w Sandomierzu zabrzmiały dla strażaka, który nie dojechał do remizy

O godzinie 18:00 strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu uruchomili sygnały świetlno-dźwiękowe. W ten sposób oddali hołd druhowi, który zginął w tragicznym wypadku w Biskupicach w powiecie wielickim. Strażak jechał do remizy na alarm.

Jak podaje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu, była to forma pamięci i solidarności całego środowiska. Akcja miała pokazać jedność ludzi, którzy na co dzień jadą tam, gdzie inni potrzebują pomocy, a tym razem zatrzymali się na chwilę, by uczcić poległego kolegę.

W komunikacie wskazano, że sygnały uruchomiono jako symbol wsparcia dla rodziny i strażackiej braci. Druh, który zginął w drodze do remizy, został pożegnany słowami o służbie, która nie kończy się wraz z ostatnim wyjazdem.

To był prosty gest, ale niósł ciężar większy niż niejeden oficjalny apel - w strażackim świecie takie chwile pokazują, że pamięć i lojalność potrafią wybrzmieć głośniej niż syreny.

na podstawie: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu.