Trzy naruszenia w jednej kontroli - sandomierska drogówka nie odpuściła

Trzy naruszenia w jednej kontroli - sandomierska drogówka nie odpuściła

Na „pięćdziesiątce” jechał 78 km/h, nie miał uprawnień, a auto było niedopuszczone do ruchu. Sandomierska drogówka zatrzymała kierowcę osobowego Citroena w Trzebiesławicach przed godziną 18.00 w sobotę, 18 kwietnia. Sprawa trafi do sądu wraz z dokumentacją wykroczeń.

Funkcjonariusze z sandomierskiej drogówki przerwali jazdę kierowcy, który w obszarze zabudowanym przekroczył dopuszczalną prędkość o 28 km/h. Mężczyzna jechał przez Trzebiesławice z wynikiem 78 km/h, mimo że w tym miejscu obowiązywało ograniczenie do 50 km/h.

Podczas kontroli wyszły kolejne naruszenia. Okazało się, że kierujący nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a sam Citroen był niedopuszczony do ruchu. To oznacza, że na jednej kontroli zebrał cały pakiet problemów, który zwykle kończy się już nie tylko mandatem, ale też sprawą w sądzie.

Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu sporządziła dokumentację do skierowania wniosku o ukaranie. Policja przypomina, że nadmierna prędkość, brak uprawnień i jazda pojazdem niedopuszczonym do ruchu to poważne naruszenia, które bezpośrednio uderzają w bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.

To właśnie takie kontrole pokazują, jak szybko zwykła droga może zamienić się w sprawę z konsekwencjami prawnymi - i jak jedno zatrzymanie potrafi odsłonić kilka naruszeń naraz.

na podstawie: KPP Sandomierz.