Promile na rowerach skończyły się drogimi mandatami w Sandomierzu

Promile na rowerach skończyły się drogimi mandatami w Sandomierzu

Trzech rowerzystów ruszyło w drogę po alkoholu i szybko trafiło pod kontrolę policji. Mundurowi z sandomierskiej drogówki oraz Komisariatu Policji w Dwikozach wyłączyli z ruchu mężczyzn, którzy mieli od ponad pół promila do blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Do interwencji doszło po tym, jak funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kolejnych kierujących jednośladami. Pierwszy z nich, 41-latek, miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Drugi, 45-latek, został przebadany z wynikiem blisko jednego promila. Trzeci z zatrzymanych, 68-latek, miał ponad pół promila.

Jak podaje KPP w Sandomierzu, wszyscy trzej zostali ukarani mandatami karnymi w wysokości 2 500 złotych. To właśnie wymierzona kara ma przypominać, że alkohol i jazda na rowerze nie kończą się na złym samopoczuciu - kończą się też bardzo konkretną stratą w portfelu.

Policjanci przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji. W praktyce oznacza to jedno: człowiek na rowerze traci kontrolę szybciej, niż sam to zauważy. I właśnie dlatego ta kontrola w Sandomierzu nie była drobiazgiem, tylko kolejnym sygnałem, że promile wciąż zbyt łatwo wchodzą na drogę.

na podstawie: Policja Sandomierz.