Chciał sprzedać felgi, stracił 1700 zł. Zadziałał fałszywy konsultant banku

Chciał sprzedać felgi, stracił 1700 zł. Zadziałał fałszywy konsultant banku

25-letni mieszkaniec powiatu sandomierskiego wystawił w internecie aluminiowe felgi. Zamiast pieniędzy za sprzedaż stracił 1700 złotych. Oszustwo zaczęło się od wiadomości od rzekomej kupującej i zakończyło instrukcjami przekazywanymi przez fałszywego pracownika banku.

Mężczyzna opublikował ogłoszenie na jednym z popularnych portali. Wkrótce skontaktowała się z nim kobieta zainteresowana zakupem felg. W trakcie rozmowy poprosiła o dane potrzebne do przeprowadzenia transakcji, w tym numer rachunku bankowego i adres poczty elektronicznej.

Sprzedający otrzymał także link oraz instrukcję, aby go otworzyć. Później skontaktowała się z nim osoba podająca się za konsultanta banku. Rzekomy pracownik przekazywał kolejne polecenia dotyczące postępowania z transakcją.

Mężczyzna był przekonany, że rozmawia z przedstawicielem swojego banku. Wykonał przekazywane instrukcje. W efekcie z jego rachunku zniknęła łączna kwota 1700 złotych.

Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu ostrzega, że oszuści podszywają się nie tylko pod kupujących, ale także pod pracowników banków i firmy kurierskie.

„Nie klikajmy w podejrzane linki otrzymywane w wiadomościach i nigdy nie podawajmy za ich pośrednictwem danych do logowania do bankowości elektronicznej, kodów autoryzacyjnych czy innych poufnych informacji” - apelują policjanci.

Podczas internetowej transakcji szczególną ostrożność powinny wzbudzić nietypowe polecenia oraz prośba o podanie danych logowania, kodów autoryzacyjnych lub innych poufnych informacji. W takiej sytuacji należy przerwać rozmowę i skontaktować się z bankiem, korzystając wyłącznie z oficjalnego numeru telefonu.

Oszustwo jest przestępstwem opisanym w art. 286 § 1 Kodeksu karnego. W tym przypadku policja nie przekazała informacji o zatrzymaniu sprawcy ani o przedstawieniu zarzutów.

Ta historia pokazuje, jak łatwo zwykła sprzedaż używanych felg może zmienić się w kosztowną pułapkę. Fałszywa kupująca, podejrzany link i telefon od rzekomego konsultanta wystarczyły, by mieszkaniec powiatu sandomierskiego stracił więcej, niż mógł zarobić na transakcji.

na podstawie: Policja Sandomierz.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji