Patrole nad łąkami już ruszyły - za ogień grozi nawet 10 lat więzienia

Patrole nad łąkami już ruszyły - za ogień grozi nawet 10 lat więzienia

FOT. KPP Sandomierz

Policjanci z KPP w Sandomierzu ruszyli na tereny rolne, łąki i nieużytki, gdzie wiosną najczęściej pojawia się ogień. Mundurowi kontrolują miejsca szczególnie narażone na wypalanie traw i sprawdzają osoby przebywające w ich pobliżu. Za nielegalne podpalenia grożą wysokie mandaty, grzywna i - w najcięższych przypadkach - kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Jak podaje KPP w Sandomierzu, funkcjonariusze prowadzą wzmożone patrole w związku z wiosennym okresem i większym ryzykiem pożarów. Sprawdzają nie tylko nieużytki rolne i łąki, ale też tereny przydrożne, bo to właśnie tam najłatwiej o ogień, który pojawia się nagle i szybko wymyka się spod kontroli. Każda podejrzana sytuacja jest weryfikowana, a policjanci ustalają, czy obecność konkretnych osób w rejonie zagrożenia może mieć związek z podpaleniem.

Funkcjonariusze zwracają uwagę także na ludzi przebywających w pobliżu miejsc, gdzie może dojść do wypalania. Sprawdzają tożsamość i zbierają informacje, jeśli coś budzi ich podejrzenia. To nie jest zwykła kontrola terenu - to próba wyłapania sprawców zanim ogień rozleje się dalej. To właśnie ten moment decyduje, czy sprawa kończy się na interwencji, czy przeradza się w pożar z prawdziwymi stratami.

Policja przypomina, że wypalanie traw to nie tylko czyn nielegalny, ale też realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi, zwierząt, środowiska oraz mienia. Ogień potrafi rozprzestrzeniać się błyskawicznie, a wiatr i susza tylko przyspieszają rozwój pożaru. W skrajnym scenariuszu płomienie mogą objąć domy, zabudowania gospodarcze, zakłady przemysłowe i lasy. To właśnie dlatego takie zdarzenia są traktowane wyjątkowo poważnie - jeden płomień może uruchomić lawinę strat.

Za wypalanie traw grozi wymierzona kara mandatu karnego do 5 tys. zł, grzywna do 30 tys. zł, a gdy pożar spowoduje zagrożenie życia, zdrowia lub mienia - także odpowiedzialność karna. Na gruncie Kodeksu karnego sprawca może usłyszeć zarzut, który otwiera drogę do kary więzienia nawet do 10 lat. Policjanci apelują, by każdy przypadek niezwłocznie zgłaszać pod numer 112.

To jeden z tych wiosennych procederów, które wyglądają niegroźnie tylko z daleka - w praktyce potrafią w kilka minut zamienić łąkę w pożar, z którym służby muszą walczyć już nie o porządek, ale o bezpieczeństwo całych gospodarstw.

na podstawie: KPP Sandomierz.