FLEBOGRIF w leczeniu żylaków – co warto wiedzieć przed zabiegiem zamykania niewydolnych żył?

Obraz do artykułu: FLEBOGRIF w leczeniu żylaków – co warto wiedzieć przed zabiegiem zamykania niewydolnych żył?

FLEBOGRIF łączy mechaniczne oddziaływanie na ścianę niewydolnej żyły z podaniem środka obliterującego, dzięki czemu naczynie może zostać zamknięte bez stosowania energii termicznej. Zabieg wykonywany jest przez niewielkie wkłucie i pod kontrolą USG, a jego zastosowanie zawsze poprzedza indywidualna kwalifikacja lekarska. Dla pacjenta rozważającego tę metodę szczególnie istotne są nie tylko sam przebieg procedury, ale również jej skuteczność, możliwe działania niepożądane oraz przeciwwskazania, które mogą wykluczyć lub odroczyć leczenie.

  • W jaki sposób FLEBOGRIF zamyka niewydolną żyłę bez użycia wysokiej temperatury?
  • Czy zabieg FLEBOGRIF jest bolesny i z jakimi powikłaniami może się wiązać?
  • Dlaczego USG Doppler i kwalifikacja chirurga są niezbędne przed leczeniem żylaków metodą FLEBOGRIF?

W jaki sposób FLEBOGRIF zamyka niewydolną żyłę bez użycia wysokiej temperatury?

FLEBOGRIF zamyka niewydolną żyłę poprzez jednoczesne mechaniczne drażnienie jej ściany i podanie środka obliterującego – bez używania lasera, fal radiowych ani innego źródła wysokiej temperatury. W Krakowie leczenie żylaków tą metodą jest wykonywane m.in. w Szpitalu Dworska, gdzie zabieg poprzedza kwalifikacja lekarska oraz obrazowanie układu żylnego w USG Doppler.

Żeby zrozumieć sens procedury, warto wiedzieć, skąd biorą się żylaki. W prawidłowo działającej żyle zastawki pomagają kierować krew w stronę serca. Gdy przestają być szczelne, część krwi cofa się pod wpływem grawitacji. Powstaje refluks żylny, który zwiększa ciśnienie w żyłach powierzchownych i sprzyja ich poszerzaniu. Leczenie niewydolnego pnia żylnego polega więc nie na „naprawieniu” jego zastawek, ale na wyłączeniu chorego naczynia z krążenia.

Podczas zabiegu lekarz nakłuwa żyłę pod kontrolą USG i wprowadza do jej światła cienki cewnik. Na jego końcu znajdują się elementy robocze, które po rozłożeniu kontaktują się ze ścianą naczynia. Podczas stopniowego wycofywania urządzenia dochodzi do dwóch procesów:

  • mechanicznego uszkodzenia śródbłonka, czyli najbardziej wewnętrznej warstwy ściany żyły,
  • równoczesnego podawania środka sklerotyzującego w postaci piany, który działa na odsłonięty śródbłonek i inicjuje kontrolowaną reakcję prowadzącą do zamknięcia naczynia.

W efekcie ściany leczonej żyły zapadają się i z czasem ulegają włóknieniu. Krew nie musi już przepływać przez niewydolny pień – odpływa innymi, prawidłowo funkcjonującymi naczyniami. Sama żyła nie jest wyciągana z kończyny, jak podczas klasycznego strippingu.

Metodę tę zalicza się do ablacji mechaniczno-chemicznych, czyli MOCA. Jej cechą jest brak energii termicznej oraz brak konieczności wykonywania znieczulenia tumescencyjnego na całej długości leczonej żyły. Przy laseroterapii EVLA lub radiofrekwencji RFA wokół żyły podaje się dużą objętość roztworu znieczulającego, który jednocześnie izoluje otaczające tkanki od wysokiej temperatury. W MOCA ten etap nie jest potrzebny.

Brak temperatury może być korzystny w określonych lokalizacjach anatomicznych. Aktualne zalecenia SVS/AVF/AVLS wskazują, że przy niewydolności dalszego odcinka żyły odpiszczelowej techniki nietermiczne mogą zmniejszać ryzyko termicznego uszkodzenia sąsiadujących nerwów. Jednocześnie wytyczne dopuszczają zarówno techniki termiczne, jak i nietermiczne przy objawowym refluksie żył odpiszczelowych, zależnie od anatomii, doświadczenia operatora i preferencji pacjenta.

Porada eksperta: FLEBOGRIF nie „rozpuszcza żylaków” i nie usuwa mechanicznie całego naczynia. Celem jest przede wszystkim zamknięcie żyły odpowiedzialnej za patologiczny refluks. Jeżeli poza niewydolnym pniem występują duże żylaki bocznic, mogą one wymagać dodatkowego leczenia, np. miniflebektomii albo skleroterapii.

Czy zabieg FLEBOGRIF jest bolesny i z jakimi powikłaniami może się wiązać?

FLEBOGRIF jest zazwyczaj zabiegiem dobrze tolerowanym, ale określanie go jako całkowicie bezbolesnego byłoby zbyt daleko idące. Dyskomfort może pojawić się podczas nakłucia żyły, wprowadzania cewnika oraz jego przesuwania w naczyniu. Okolicę wkłucia można znieczulić miejscowo. Nie ma natomiast potrzeby wykonywania wielu wkłuć potrzebnych do podania znieczulenia tumescencyjnego wzdłuż całej żyły, charakterystycznego dla EVLA i RFA.

Dostępne badania nad metodami mechaniczno-chemicznymi wskazują na niewielkie nasilenie bólu okołooperacyjnego. W opublikowanym w 2026 roku badaniu obejmującym 105 żył leczonych FLEBOGRIF wartości bólu po zabiegu były niskie, a przeciętny powrót do zwykłej aktywności następował w ciągu około doby. W tym badaniu nie odnotowano zakrzepicy żył głębokich ani parestezji, choć jego wielkość i roczny okres obserwacji nie pozwalają uznać tych powikłań za niemożliwe.

Najczęściej opisywane działania niepożądane po ablacji mechaniczno-chemicznej FLEBOGRIF to:

  • miejscowa bolesność lub uczucie ciągnięcia w przebiegu leczonego naczynia,
  • zapalenie żyły powierzchownej lub zakrzepowe zapalenie żyły powierzchownej,
  • zasinienie w miejscu wkłucia,
  • stwardnienie wyczuwalne w przebiegu zamkniętego naczynia,
  • przebarwienie skóry,
  • miejscowa reakcja na zastosowany środek obliterujący,
  • częściowe lub całkowite ponowne udrożnienie leczonej żyły, czyli rekanalizacja.

W metaanalizie badań dotyczących FLEBOGRIF zapalenie lub zakrzepowe zapalenie żyły powierzchownej występowało w pierwszych trzech miesiącach u około 13–15% pacjentów, a przebarwienia skóry u około 3–10%. Zakrzepica żył głębokich była znacznie rzadsza – w analizowanych badaniach wystąpiła u około 0,3% pacjentów. Autorzy zaznaczali jednak, że jakość dostępnych wówczas danych była umiarkowana i potrzebne były dalsze badania porównawcze.

Nowsze wyniki także wskazują na dobry profil bezpieczeństwa. W opublikowanym w lipcu 2026 roku prospektywnym badaniu wieloośrodkowym obejmującym 200 pacjentów nie stwierdzono ciężkich zdarzeń niepożądanych związanych z leczeniem, a po 12 miesiącach zniesienie refluksu w leczonej żyle odpiszczelowej uzyskano w 90,6% przypadków. Trzeba przy tym pamiętać, że FLEBOGRIF nadal dysponuje mniejszą bazą wieloletnich badań niż metody termiczne stosowane od dłuższego czasu.

Do potencjalnie poważniejszych, choć rzadkich powikłań zabiegów zamykających żyły należą zakrzepica żył głębokich oraz zatorowość płucna. Ryzyko zakrzepowe jest jednym z powodów, dla których przed zabiegiem analizuje się m.in. wcześniejszą zakrzepicę, aktywną chorobę nowotworową, unieruchomienie, trombofilię i inne czynniki ryzyka. Aktualne zalecenia SVS/AVF/AVLS rekomendują ocenę ryzyka zakrzepowo-zatorowego przed zabiegami ablacji wewnątrzżylnej; u pacjentów z podwyższonym ryzykiem można rozważyć profilaktykę farmakologiczną.

Po zabiegu nie należy ignorować narastającego jednostronnego obrzęku, silnego bólu łydki, duszności czy bólu w klatce piersiowej. Takie objawy wymagają pilnej diagnostyki pod kątem powikłań zakrzepowo-zatorowych.

Porada eksperta: pojęcie „małoinwazyjny” oznacza mniejszy uraz tkanek, a nie brak możliwości powikłań. Przed zabiegiem warto zapytać nie tylko o skuteczność urządzenia, lecz także o Wasze indywidualne ryzyko zakrzepowe i o termin kontroli USG po leczeniu.

Dlaczego USG Doppler i kwalifikacja chirurga są niezbędne przed leczeniem żylaków metodą FLEBOGRIF?

Nie powinno się wybierać FLEBOGRIF na podstawie samego wyglądu żylaków, ponieważ widoczna pod skórą poszerzona żyła może być jedynie skutkiem niewydolności położonego wyżej pnia żylnego. Przed zamknięciem naczynia trzeba ustalić, skąd rzeczywiście pochodzi refluks, jak daleko sięga i czy układ żył głębokich pozostaje drożny.

Podstawowym badaniem jest USG duplex Doppler żył kończyn dolnych. Wytyczne SVS/AVF/AVLS określają je jako badanie pierwszego wyboru w diagnostyce refluksu żylnego. Za patologiczny w żyłach powierzchownych pniowych, takich jak żyła odpiszczelowa i odstrzałkowa, przyjmuje się przepływ wsteczny trwający ponad 500 ms. Dla żyły udowej wspólnej, udowej i podkolanowej kryterium refluksu wynosi ponad 1 sekundę.

USG powinno odpowiedzieć na kilka pytań, które bezpośrednio wpływają na wybór techniki:

  • która żyła jest niewydolna – odpiszczelowa, odstrzałkowa czy dodatkowy pień powierzchowny,
  • gdzie rozpoczyna się i kończy refluks,
  • jaka jest średnica naczynia,
  • jak głęboko żyła przebiega pod skórą,
  • czy występują żylaki bocznic,
  • czy żyły głębokie pozostają drożne,
  • czy występują cechy przebytej albo aktualnej zakrzepicy,
  • czy istnieją niewydolne perforatory łączące układ powierzchowny z głębokim.

Nie każda anatomia jest równie odpowiednia dla techniki mechaniczno-chemicznej. Przykładowo wytyczne SVS/AVF/AVLS wskazują, że przy dużych, nieaneurysmatycznych żyłach odpiszczelowych o średnicy powyżej 10 mm preferowana może być ablacja termiczna EVLA lub RFA zamiast metod nietermicznych. Z drugiej strony przy żyłach przebiegających w określonych odcinkach blisko nerwów technika nietermiczna może mieć przewagę wynikającą z braku działania wysokiej temperatury.

Kwalifikacja chirurga nie polega zatem na stwierdzeniu „są żylaki – wykonujemy FLEBOGRIF”. Lekarz musi zestawić wynik USG z dolegliwościami, stopniem zaawansowania przewlekłej choroby żylnej, przebytymi zakrzepicami, stosowanymi lekami oraz chorobami współistniejącymi. Niekiedy bardziej racjonalne będzie zastosowanie EVLA, RFA, skleroterapii, miniflebektomii albo leczenia łączonego.

Znaczenie ma również ustalenie, czy objawy rzeczywiście wynikają z niewydolności żylnej. Obrzęk nóg może towarzyszyć także niewydolności serca, chorobom nerek, obrzękowi limfatycznemu czy działaniu niektórych leków. Zamknięcie prawidłowo działającej żyły nie rozwiąże takiego problemu.

USG jest wykorzystywane ponownie podczas samego zabiegu. Pod jego kontrolą wykonuje się wkłucie, prowadzi cewnik i określa jego położenie względem połączenia leczonej żyły z układem głębokim. Po zakończeniu procedury ultrasonografia pozwala sprawdzić efekt zamknięcia naczynia.

Porada eksperta: zanim zgodzicie się na zabieg, poproście o wskazanie na ekranie USG, która żyła jest niewydolna, gdzie rozpoczyna się refluks i jaki odcinek ma zostać zamknięty. To znacznie bardziej użyteczna informacja niż sama nazwa metody. FLEBOGRIF jest narzędziem – powodzenie leczenia zależy przede wszystkim od prawidłowego rozpoznania źródła refluksu i właściwego zaplanowania zakresu zabiegu.

Materiał ma charakter edukacyjny i informacyjny i nie stanowi porady lekarskiej, diagnozy ani indywidualnego zalecenia terapeutycznego w rozumieniu przepisów regulujących wykonywanie zawodu lekarza oraz udzielanie świadczeń zdrowotnych. W przypadku żylaków, obrzęków, bólu kończyn lub innych objawów przewlekłej choroby żylnej należy skontaktować się ze specjalistą, który na podstawie badania klinicznego i USG Doppler ustali rozpoznanie oraz dobierze odpowiednią metodę leczenia.

reportersandomierz_kf
Serwisy Lokalne - Oferta artykułów sponsorowanych

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły